Styl życia

Podsumowanie października

Październik to mój ulubiony jesienny miesiąc. W tym roku pogoda dopisała, mogliśmy cieszyć się piękną złotą jesienią. Udało mi się odwiedzić polskie góry, co nie zdarza się często. Czytajcie dalej, aby dowiedzieć się co wydarzyło się w październiku i co znalazłam w otchłani internetu!

Odwiedzone

Nigdy nie byłam fanką chodzenia po górach. Wakacje mijały mi pod znakiem morza i jezior. Od pewnego czasu staram się jednak nadrobić braki w znajomości polskich gór. Jeden z październikowych weekendów spędziłam w okolicach Dusznik-Zdroju. Kudowa-Zdrój, Duszniki-Zdrój, Góry Stołowe – okolica jest przepiękna i jest w czym wybierać jeśli chodzi o aktywny wypoczynek. 

Największą atrakcją była zdecydowanie wizyta w parku narodowym Gór Stołowych, wejście na Szczeliniec Wielki i Błędne Skały. Mgła uniemożliwiła nam podziwianie widoków, ale za to zapewniła niesamowity tajemniczy klimat.

pazdziernik podsumowanie

Ten weekend to także wizyty w tajemniczych miejscach jak Twierdza Srebrna Góra czy Podziemne Miasto Osówka.

podsumowanie pazdziernika

 

Przeczytane

Wiedziałam, że październik będzie należał do Katarzyny Bondy. Nareszcie doczekałam się kolejnej części „przygód” Saszy Załuskiej. Wokół „Lampionów” był niezły medialny szum. Internet i telewizja  pełne były wiadomości o nowej książce czy wywiadów z autorką. I bardzo dobrze, bo w dzisiejszych czasach kiedy co raz mniej osób czyta, trzeba książki promować ile się da. Delektowałam się „Lampionami”, czytałam je bardzo powoli bo mam tendencję do pochłaniania wciągających książek w kilka godzin/jeden dzień. A nie chciałam żeby przyjemność się szybko skończyła.

Bonda uczyniła miasto Łódź jednym z bohaterów książki. Miasto jest mroczne, opuszczone przez Boga i zostawione na pastwę losu. Zbrodnia czai się na każdym zakręcie. Ale wiecie co? Wcale mnie to do Łodzi nie zniechęciło, wręcz przeciwnie! Po lekturze „Lampionów” nabrałam wielkiej ochoty na odwiedzenie tego miasta!

bonda_pazdziernik

 Wysłuchane

W ostatnią sobotę października wybrałam się do poznańskiego ZAMKU na koncert Organka. Bilety kupiłam jako prezent dla Sebastiana na dzień chłopaka. To trzeci koncert na którym byłam w tym roku (Dawid Podsiadło w marcu i Rammstein w sierpniu), po raz kolejny byłam zachwycona. Nie ma nic lepszego niż koncerty na żywo, dopiero od niedawna zaczęłam to doceniać. Znałam piosenki Organka wcześniej, jednak ta z najnowszej płyty skradła moje serce i utknęła w głowie na dobre kilka dni. 

Z otchłani internetu

Mam dla Was kilka linków, które szczególnie przykuły moją uwagę w październiku.

Na liście ponownie jest blog Ograniczam się i seria o zero waste. Polecam szczególnie dwa październikowe posty, o pielęgnacji twarzy olejami i o kubeczku menstruacyjnym. Ja też podjęłam wyzwanie zmniejszenia ilości odpadów, do oczyszczania twarzy używam olejku z nasion malin i małego ręcznika (który powstał z pocięcia dużego ręcznika na mniejsze). Dzięki temu nie muszę już używać jednorazowych płatków do twarzy. Zaopatrzyłam się w płatki wielorazowe, które używam do zmywania makijażu oczu olejem kokosowym. U mnie takie podejście sprawdza się znakomicie, dawno nie miałam tak ładnej skóry! A kubeczek menstruacyjny polecam wszystkim. Nie ma co się krzywić i mówić, że to „oblecha”, najlepiej spróbować i samej się przekonać jaki to genialny wynalazek. Kolejny argument za to zdecydowanie mniejsza ilość odpadów!

Jeśli nie znacie jeszcze bloga A dreamer’s life to musicie to nadrobić! Angelika pisze o podróżach, o stylu życia, dodaje fajne przepisy. I jeszcze stworzyła Blogerski przewodnik po świecie, który musicie ściągnąć i przeczytać bo jest po prostu super!

Na koniec mam dla Was dwa posty Karoliny z bloga Ethnopassion. Jeden jest o Bieszczadach, Karolina odwiedziła je w tym roku po raz pierwszy. O mamo, jak zazdroszczę! Bieszczady i to jesienią! Muszę w końcu trafić w ten piękny zakątek Polski. Karolina popełniła też wpis o tym dlaczego warto uczyć się języków obcych za granicą. Zgadzam się z nią w stu procentach i zawsze będę wszystkich namawiać na naukę języka w innym kraju.

Październikowe posty

Na koniec przypominam posty, które pojawiły się na blog w październiku. Zajrzyjcie koniecznie jeśli szukacie inspiracji na weekend w polskich górach!

Podziemne Miasto Osówka – bardzo tajemnicze miejsce ukryte w Górach Sowich.

Szczeliniec Wielki i Błędne Skały – musicie koniecznie wejść na Szczeliniec Wielki będąc w okolicach Parku Narodowego Gór Stołowych

Podsumowanie września – pojawiło się z „lekkim” opóźnieniem, ale to nic 🙂 Zapraszam jeśli chcecie się dowiedzieć jak minął mi wrzesień.

Co zobaczyć na Majorce? – idealny post jeśli planujecie wybrać się na Majorkę. Jak się okazuje, większości osób Majorka kojarzy się z imprezami, a nie ze zwiedzaniem uroczych miasteczek. Pora to zmienić! 🙂


Napiszcie w komentarzach jak minął wasz październik, gdzie pojechaliście, co czytaliście, co oglądaliście. Czekam 🙂

Zobacz gdzie możesz kupić „Lampiony” Katarzyny Bondy.

You Might Also Like...

  • Uwielbiam Góry Skaliste! Uważam, że są o wiele ciekawsze od Karkonoszy. Zazdroszczę tak wielu podróży, które odbywasz po Polsce i Europie. Żebym ja była tak mobilna 😉

    • Oj, Góry Skaliste to chciałabym odwiedzić, ale długa droga zanim to mi się uda 😉 ale Stołowe są faktycznie wspaniałe. Kurczę, a mi się wydaję, że tak mało podróżuje i tak blisko, i chciałabym więcej i dalej, a tymczasem studenckie życie się skończyło i pora na pracę… Staram się po prostu planować wypady weekendowe z wyprzedzeniem i już nie zmieniać tych planów. Ale wiem, że z dziećmi to nie jest taka łatwa sprawa 🙂

      • No tak, miałam na myśli oczywiście Stołowe 🙂 Choć Skaliste z pewnością są również piękne!

  • Intensywny październik:) W Lampionach urzekła mnie Łódź, reszta lekko rozczarowała. Pozdrawiam!

    • Dzięki za komentarz! No był trochę intensywny, ale w granicach rozsądku haha 🙂 Pozdrawiam!

  • Katarzyna Wójcik Respendowicz

    Srebrna Góra to moje okolice, faktycznie warte odwiedzenia. Pozdrawiam:)

    • Dzięki za komentarz 🙂 Oj, bardzo warte odwiedzenia, od teraz polecam je wszystkim 🙂

  • Bieszczady cały czas jeszcze przede mną! Dolny Śląsk faktycznie jest świetnym miejscem do wypoczynku 🙂

  • Pamar Travel

    Piękny ten Twój październik. Taki relaksacyjny: spacery, książki, koncerty, wszystko co lubisz

  • Jeśli chodzi o literaturę to niestety preferuję innych autorów niż Bonda. 😉 Jednak jest coś, co nas łączy – miłość do gór. Błędne skały genialne miejsce, niestety na Szczeliniec jeszcze nie udało mi się dostać. Choć obecnie bardziej Bieszczady są mi bliższe. 😉

    • Mi do Bieszczad ciągle nie po drodze, a są moim marzeniem od dawna. Niestety na weekendowy wypad z Poznania są „trochę” za daleko.

  • Droga Antonino! Po pierwsze bardzo dziękuję za polecenie Przewodnika 🙂 Strasznie się cieszę, że tak wiele osób lubi podróżować i to w dodatku w rytmie slow.

    Twoje górskie kadry są niezwykłe! I masz rację, mgła tylko dodała klimatu 🙂

    W Bondzie też się rozkochałam. Wprawdzie czytałam na razie tylko Pochłaniacza, ale na pewno sięgnę po kolejne części.