Różne

Podsumowanie sierpnia

Wrzesień trwa w najlepsze, na szczęście (póki co) rozpieszcza nas pogodą. Jak zwykle z lekkim poślizgiem prezentuję Wam podsumowanie sierpnia!

Urodziny

Uwielbiam sierpień! Chcecie wiedzieć dlaczego? Bo zaraz na jego początku mam urodziny 😊  Co tu dużo mówić, jak zawsze było fajnie, tort, prezenty, szampan – czego chcieć więcej?

urodziny

Wakacje

Sierpień minął mi pod znakiem remontu mieszkania i długo wyczekiwanych wakacji. Z remontem uwinęłam się raz dwa: ściany odmalowane, pokój dzienny już nie jest sypialnią, a miejscem do miłego spędzania czasu.

Majorka

W tym roku znów postawiliśmy na wakacje na wyspie. Szukając tanich biletów wpadła nam w oko Majorka. Mieliśmy tam pojechać w październiku  2014, ale ostatecznie musieliśmy zrezygnować. W tym roku postanowiliśmy dać Majorce kolejną szansę.

Wiedzieliśmy, że sierpień to na Majorce szczyt sezonu, niestety inny termin wakacji nie wchodził w grę – nastawiliśmy się, że będzie gorąco i może trochę tłoczno.

Wizerunek Majorki jest niezbyt pozytywny. Krążą opowieści o pijanych Brytyjczykach czy Niemcach, ktorzy opanowali wyspę. Cóż, ja żadnych nie spotkałam. Wszystko zależy od tego gdzie postanowicie spędzić wakacje na Majorce. Wybierając najbardziej znane i duże miejscowości turystyczne (Magaluf czy El Arenal) możecie być pewni, że będzie tam głośno, tłoczno i nie zaciekawie.

Na blogu pojawił się póki co jeden post z Majorki, w którym opisałam najpiękniejsze (moim zdaniem) plaże na Majorce. Kolejny posty w przygotowaniu!

estrenc_plaza1

 

majorka1

majorka2

Wieś

Druga część wakacji minęła pod znakiem leniwych wakacji na wsi. Jestem miastowa do bólu, ale uwielbiam wieś i ten trochę leniwy, ale jednocześnie ustalony plan życia.

Pływaliśmy w najczystszym jeziorze jakie znam, opalaliśmy się (tak jakbyśmy byli za mało wygrzani po Majorce haha) i zajadaliśmy owocami z ogródka. Już bardziej zrelaksowanym być nie można!

rsz_podsumowanie_sierpnia_wies

podsumowanie_sierpnia_wies2

podsumowanie_sierpnia_wies3

Wydarzenie miesiąca

Zwieńczeniem urlopu był festiwal Capital of Rock. Bilety kupiłam mojemu chłopakowi na urodziny, bo jest wielkim fanem grupy Rammstein, która miała być gwiazdą wieczoru. Ja jechałam do Wrocławia z nastawieniem bardzo neutralnym.

Byłam w życiu na zaledwie kilku koncertach, ale to co pokazał Rammstein we Wrocławiu, to była petarda. Wyszli na scenę i zamiast koncertu, zrobili totalne show. Szczęka mi opadła i zaniemówiłam. Zresztą zobaczcie sami jak było na koncercie Rammstein’a we Wrocławiu:

 

Ulubione książki

W sierpniu dałam radę przeczytać trzy książki. Dla jednych mało, dla innych o trzy za dużo 🙂 Podeszłam do nich w bardzo wakacyjny sposób – delektowałam się każdą stroną i przeciągałam zakończenie czytania w nieskończoność.

rsz_podsumowanie_sierpnia_ksiazki

Slow Life – Joanna Glogaza

Joanny Glogazy chyba nikomu przedstawiać nie trzeba – blogerka modowa, która „przekwalifikowała się” na blogerkę traktującą o slow fashion i slow life. Uwielbiam bloga Joanny (styledigger.com) i jej książki – napisane są przyjemnym językiem i całkiem ładnie wydane. Slow Life to książka o tym jak odmienić swoje życie, robić rzeczy wartościowe i żyć w zgodzie ze sobą. Muszę przyznać, że niektóre z zaleceń Joanny już dawno wprowadziłam w swoim życiu, zupełnie nieświadoma, że to tak naprawdę slow life. Polecam każdemu kto szuka wytchnienia, ale nie wie jak się do tego zabrać.

 

Mój chłopiec, motor i ja. Z Druskiennik do Szanghaju 1936-1938 – Halina Korolec Bujakowska

Mój chłopiec, motor i ja to jedna z piękniejszych książek podróżniczych, którą miałam okazję przeczytać. Halina i Stach, młode małżeństwo, wyrusza w 1936 roku w podróż poślubną. Nie jest to jednak zwykła podróż. Młodzi postanawiają pojechać lądem tak daleko jak można, do najdalszego punktu pokazanego na mapie. Wybór pada na Szanghaj. Porzucają wygodne życie w Druskiennikach i wyruszają w podróż do Chin motorem. Stach prowadzi, a Halina ma za zadanie dotrzymywać mu towarzystwa i spisywać ich przygody. Ich historia jest niesamowita, musieli radzić sobie z zepsutym motorem, liczyć na życzliwość i gościnność napotkanych ludzi, spali pod namiotem, a nawet mieszkali przez kilka miesięcy w dżungli. Po zakończeniu podróży zapiski Haliny trafiły na dno walizki i dopiero dzięki staraniom jej krewnych udało się ułożyć je w książkę.

Podróż na sto stóp – Richard C. Morais

Podróż na sto stóp zabrałam ze sobą na Majorkę. Chciałam coś lekkiego do poczytania na plaży i nie zawiodłam się. Książka spodobać się może miłośnikom kuchni. Spotykają się w niej dwa światy: hinduska rodzina i jej kuchnia, pełna egzotycznych przypraw, mocnych kolorów, mocnej muzyki; i szefowa kuchni w znanej francuskiej restauracji, stawiająca na minimalizm i tradycję. Na podstawie książki powstał film, który mam zamiar niedługo obejrzeć. Ciekawa jestem jak wypadnie w porównaniu z książką.

Odkrycie miesiąca

Największym odkryciem sierpnia jest zdecydowanie serial Stranger Things. Namówiłam mojego chłopaka do obejrzenia pierwszego odcinka i wpadliśmy po uszy (a nie jest łatwo go namówić, jedyny serial jaki oglądamy razem to Gra o Tron!). Serial wyprodukowany przez Netflix, napisany przez nikomu nie znanych braci Duffer, w obsadzie mający prawie same nowe nazwiska robi furorę w internecie. Wszystko w tym serialu jest ze sobą zgrane – nieprawdopodobna historia, bohaterowie (ach te dzieciaki!), klimat lat osiemdziesiątych, budowanie napięcia i zaskoczenie.

Wczoraj skończyliśmy oglądać pierwszą serię i będziemy cierpliwie czekać na drugi sezon 🙂

 

 

Z otchłani internetu

Na koniec mam dla Was coś z otchłani internetu. Na Europejskim Portalu Młodzieżowym możecie przeczytać artykuł Erazmus różnymi oczamido którego udzieliłam krótkiego wywiadu. Wspominałam mój erazmusowy wyjazd na La Reunion. Oprócz mnie swoje erazmusowe przygody przybliżyły Natalia Fraś z bloga Zapiski ze Świata, Kasia Tutko z Połącz Kropki i Kinga Biejec z bloga Gadulec.

 

Sierpniowe posty

Kopenhaga – tanio i na luzie

Podsumowanie lipca (i maja, i czerwca)

Północna Jutlandia #1. Aalborg i Skagen

Najpiękniejsze plaże na Majorce


A Wam jak minął sierpień? Wydarzyło się coś ciekawego, a może odkryliście coś fajnego? Czekam na Wasze komentarze 🙂

You Might Also Like...

  • Och jak aktywnie! To musiał być udany miesiąc 🙂 czekam na kolejne wpisy o tej pięknej Majorce!

    • był udany, mam nadzieję, że wrzesień też będzie ok 🙂 wpisy już się planują i powoli piszą, więc niedługo będą!