Podróże

Chorwacja na wakacje – pierwszy raz w Chorwacji

Zeszłoroczne wakacje spędziłam w Chorwacji. Całe dwa tygodnie korzystałam z uroków tego niezwykłego kraju. Przyznaję jednak, że do wakacji w Chorwacji byłam nastawiona sceptycznie. Chorwacja nie była nigdy na mojej podróżniczej liście. Nie myślałam, żeby pojechać tam na wakacje – chyba przerażało mnie to, że Chorwacja jest tak chętnie wybierana na wakacyjny wypoczynek przez naszych rodaków.

Mój partner chciał jednak spędzić wakacje w Chorwacji. Leniuchować, trochę pozwiedzać, ale nie tak intensywnie jak podczas poprzednich wakacji (3 tygodniowy road trip po USA). Po przejrzeniu ofert biletów lotniczych i przeanalizowaniu wielu innych aspektów, zdecydowaliśmy się w końcu na formę wyjazdu. Do Chorwacji pojechaliśmy z Poznania samochodem, a spać planowaliśmy na polach namiotowych.

Chorwacja na wakacje – pierwszy raz w Chorwacji

Zalety podróży samochodem do Chorwacji

Podróż do Chorwacji samochodem to chyba najczęstszy wybór dla turystów z Polski. Dla nas też taka opcja była najwygodniejsza i najtańsza. Trasę do Chorwacji podzieliliśmy na dwa dni. W pierwszą stronę nocowaliśmy w czeskim Mikulovie, w drodze powrotnej spaliśmy w małej miejscowości niedaleko Mikulova.  Podróż samochodem okazała się dla nas korzystniejsza finansowo niż zakup biletów lotniczych i wypożyczenie auta na miejscu. Wybierając się do Chorwacji samochodem nie można zapomnieć o winietach na przejazdy autostradami w Czechach, Austrii i Słowenii.

Doskonale rozumiem, dlaczego tak chętnie Polacy jeżdżą do Chorwacji samochodem. Sama podróż wcale nie jest wybitnie męcząca.  Z południa Polski to nawet kilka godzin bliżej niż z Poznania. Podróż własnym samochodem jest najlepszym wyborem, jeśli planujecie spać na polach namiotowych. Do samochodu można zapakować wszystko co niezbędne – namiot, materac, kuchenkę gazową (polecam też hamak – idealny do relaksu na polu namiotowym). Możecie zabrać z Polski trochę jedzenia, ale nie ma co przesadzać.

Termin

Nie mieliśmy za dużego wyboru w kwestii terminu. Dwa tygodnie urlopu bierzemy zazwyczaj w połowie sierpnia, tak też było tym razem. Sierpień to oczywiście w Chorwacji wysoki sezon i wysokie temperatury (i też wysokie ceny). Nas to nie zraziło. Byliśmy nastawieni, że może być tłoczno i gorąco. Na miejscu okazało się jednak, że można znaleźć niezatłoczone plaże.

Pogoda w drugiej połowie sierpnia była idealna do spokojnego odpoczynku na plaży. Nie mieliśmy dużego ciśnienia na zwiedzanie. Kilka razy wybraliśmy się na wycieczki w ciągu dnia. Było to męczące, ale co nie jest męczące w 30 stopniowym upale? Po kilku dniach przyjęliśmy strategię, która do końca wyjazdu świetnie się u nas sprawdzała. Od rana do późnego popołudnia relaks – czytanie, drzemanie, pływanie. Pod wieczór wyjazd do jednego z pobliskich miasteczek, kolacja w restauracji i spacer.

Jeśli chcecie dużo zwiedzać to zdecydowanie lepszym wyborem będzie wizyta w Chorwacji poza najwyższym sezonem (czerwiec-sierpień).

wakacje w chorwacji

Crikvenica

wakacje w chorwacji

Wyspa Krk

Chorwacja – pola namiotowe

Wybraliśmy się do Chorwacji z planem spania pod namiotem. Nawet nie sprawdzaliśmy ofert apartamentów czy hoteli. W końcu kupiliśmy nowy namiot i chcieliśmy go porządnie przetestować. Nie wiem jak wygląda standard prywatnych kwater, ale sporo osób wybiera takie rozwiązanie na wakacje w Chorwacji. Pobyt pod namiotem też jest bardzo popularny.

W Chorwacji znajdziecie pola namiotowe o bardzo różnym standardzie. Te pola namiotowe, na których spaliśmy były świetnie wyposażone. Najwięcej było na nich kamperów i przyczep, same namioty stanowiły raczej mniejszość. Łazienki były regularnie sprzątane, podobnie jak zlewy do mycia naczyń. 

Pole namiotowe na wyspie Krk zarezerwowaliśmy wcześniej przez internet. Musieliśmy wpłacić zaliczkę, a resztę rozliczyliśmy na miejscu. Z kolei na pole w Vrsarze pojechaliśmy tak po prostu – wolnych miejsc było sporo, mogliśmy objechać cały ośrodek i wybrać to, które najbardziej nam się spodobało.

Chorwacja – plan (leniwych) wakacji

Wyjazd do Chorwacji był organizowany przez mojego partnera, co oznacza tyle, że organizacji było tam bardzo mało. Ja jestem tą osobą, która planuje duże wyjazdu w excelu (tak było przy wyjeździe do USA). Wakacje w Chorwacji miały być spontaniczne i planowane bardziej na bieżąco. Wybraliśmy tylko pierwszą destynację i pierwsze pole namiotowe. Po wjechaniu do Chorwacji skierowaliśmy się od razu na wybrzeże i w stronę wyspy Krk.

Wyspa Krk

Na wyspie Krk spędziliśmy pierwszy tydzień urlopu. Rozbiliśmy się na kempingu Camping Bor w stolicy wyspy czyli w mieście Krk. Kemping jest położony w niewielkiej odległości od centrum miasta. Krk odwiedzaliśmy właściwie tylko wieczorami, gdy wybieraliśmy się na spacer i kolację. Miasto Krk to prężny ośrodek turystyczny, ale ma też piękną starówkę i świetnie zachowane mury miejskie. Na wyspie Krk odwiedziliśmy popularną miejscowość Baśka. Było tłoczno i dość szybko stamtąd uciekliśmy. Warto jednak wejść na górujące nad miastem wzgórze. Znajduje się tam kościół św. Jana Chrzciciela i cmentarz ze starymi nagrobkami. Piękny widok na Baskę gwarantowany! Odwiedziliśmy też miejscowość Vrbnik, usytuowane malowniczo na klifie. W Vrbniku znajduje się najwęższa uliczka na świecie! Została nawet wpisana do Księgi Rekordów Guinessa.

Wyspa Krk jest połączona ze stałym lądem płatnym mostem. Warto to wziąć pod uwagę, podczas planowania wakacyjnego budżetu. Każdy wyjazd poza wyspę Krk, będzie wiązał się z koniecznością ponownej zapłaty za przejazd mostem. Raz wybraliśmy się na wycieczkę poza Krk, do Crikvenicy.

wakacje w chorwacji

Krk – stolica wyspy Krk

wakaje w chorwaji krk

Widok na miejscowość Baśka (wyspa Krk)

wakacje w chorwacji krk

Miejscowość Baśka na wyspie Krk

wakacje w chorwacji

Plaża gdzieś na wyspie Krk

Istria – Vrsar i Rovinj

Drugi tydzień wakacji był bardzo spontaniczny. Nie mieliśmy rezerwacji na żadnym polu namiotowym, nie wiedzieliśmy jeszcze gdzie pojedziemy – czy bardziej na południe, czy może jednak na północ. Zdecydowaliśmy się w końcu na Istrię. Wybraliśmy ośrodek kempingowy Koversada, położony niedaleko miejscowości Vrsar. Koversada to ośrodek naturystyczny, więc oczywiście nie polecam osobom, którym taki klimat jest obcy. Ośrodek jest olbrzymi (może podobno pomieścić do 5 tysięcy osób), ale świetnie zorganizowany. Nasza parcela była położona w otoczeniu drzew, dzięki czemu w ciągu dnia mieliśmy przyjemny cień. Kilka kroków od namiotów mieliśmy wejście do morza prosto ze skał. W ośrodku są specjalnie wydzielone plaże – dla dzieci czy dla psów. To co mnie najbardziej urzekło to niewielka wyspa, która też należy do ośrodka. 

Drugi tydzień wyjazdu poświęciliśmy już praktycznie na sam relaks i pływanie w krystalicznie czystej wodzie. Odwiedziliśmy Vrsar oraz Rovinj. 

chorwacja na wakacje

Vrsar

chorwacja na wakacje

Vrsar

 

wakacje w chorwacji

Ośrodek Koversada, Vrsar

wakacje w chorwacji

Rovinj

wakacje w chorwacji

Rovinj

Co mnie zaskoczyło w Chorwacji?

Zaskoczyło mnie to, że tak bardzo mi się tam spodobało! Nie spodziewałam się tego zupełnie , bo do wyjazdu byłam naprawdę nastawiona sceptycznie. Byłam nieco zdziwiona cenami, które okazały się dość wysokie (choć tutaj mogę chyba też winić fakt, że pojechaliśmy w sierpniu czyli w wysokim sezonie). Pozytywnym zaskoczeniem było to, że w Chorwacji doliczają kaucję do plastikowych i szklanych butelek oraz do puszek! Przez cały wyjazd zbieraliśmy butelki, a ostatniego dnia oddaliśmy je do skupu. Dzięki temu ostatnie zakupy w Chorwacji zrobiliśmy z fajnym rabatem.

Chorwacja – dobry pomysł na wakacje?

Powiem tak – nawet bardzo dobry! Chorwacja ma wszystko co potrzebne do naprawdę udanego wypoczynku. Czysta turkusowa woda, ciche zatoczki i duże plaże (można wybrać co się lubi). Większość plaż jest jednak kamienista, dlatego warto przed wyjazdem kupić specjalne buty do kąpieli. Takie buty mogą was też uchronić przed kontaktem z jeżowcem. Koniecznie trzeba wziąć ze sobą maskę do snorkellingu, żeby móc podziwiać podwodny świat. Chorwacja to też świetna kuchnia i wino. Już wiem dlaczego tak wiele osób jeździ do Chorwacji samochodem – bo można zabrać ze sobą zapas wina i oliwy! W moim przypadku dwa tygodnie wystarczyły, żeby się w Chorwacji totalnie zakochać.

wakacje w chorwacji

Crikvenica

Każdy znajdzie w Chorwacji coś dla siebie. Można wypoczywać cały tydzień na plaży, można codziennie zwiedzać zabytkowe miasteczka, można zwiedzać aktywnie na rowerach… Co komu się podoba! Jeśli zdecydujecie się na wakacje w Chorwacji to polecam przewodnik autorstwa Aleksandry Zagórskiej-Chabros. Ten przewodnik wiernie służył nam przez dwa tygodnie wakacji. Teraz zdobi półkę z książkami i czekam na kolejne chorwackie wakacje. 


Byliście w Chorwacji? A może wracacie tam co roku na wakacje? Dajcie znać w komentarzach.