Podróże

Maktesz Ramon – musisz to zobaczyć w Izraelu!

Planując wyjazd do Izraela, wiedziałam, że muszę odwiedzić jedno konkretne miejsce, o którym naczytałam się u Agnieszki i u Hani. Pustynia Negew i Maktesz Ramon trafiły na szczyt mojej listy „do zobaczenia”. Po dwóch dniach spędzonych na izraelskiej pustyni mogę powiedzieć, że wpadłam po uszy i jestem gotowa do Izraela wrócić tylko po to żeby znów odkrywać uroki pustyni Negew!

 

Odkryj Maktesz Ramon

Na początku musimy sobie wyjaśnić co to jest ten cały maktesz. Maktesz przypomina krater, ale  kraterem nie jest. Krater powstaje po uderzeniu meteorytu albo po wybuchu wulkanu, a maktesz to wynik erozji. Kratery są okrągłe, a maktesz ma kształt raczej podłużny, trochę przypominający kanion. Kanionem też nie jest bo jego dnem nie płynie rzeka. Maktesz to po prostu maktesz, wyjątkowy twór geologiczny, jedyny w swoim rodzaju. 

Maktesz Ramon to największy z siedmiu istniejących makteszów. Pięć znajdziecie na pustyni Negew, a dwa na Półwyspie Synaj. Maktesz Ramon ma 40 kilometrów długości, 10 kilometrów szerokości i 500 metrów głębokości. I wiecie co? Robi piorunujące wrażenie!

Maktesz Ramon, Izrael

Maktesz Ramon, Izrael

Mitzpe Ramon – miasto na krawędzi

Maktesz Ramon ciężko ominąć podróżując na południe Izraela. Droga numer 40 biegnie od miasta Beer Sheva w kierunku Ejlatu i gwarantuje niesamowite pustynne widoki. 

Droga przebiega przez niepozorne miasto Mitzpe Ramon. Powstało ono w latach 50. XX wieku jako baza dla pracowników budujących drogę numer 40. Pustynne otoczenie i ciężkie warunki życia nie zachęcały do osiedlania się w Mitzpe Ramon, przysyłano tu więc przybywających do Izraela imigrantów. 

Otwarcie alternatywnej drogi do Ejlatu (droga numer 90) spowodowało spadek znaczenia Mitzpe Ramon. Podobno wielu Izraelczyków do dziś traktuje Mitzpe Ramon jako miejsce dobre jedynie na przerwę w drodze do Ejlatu (siusiu i szybkie spojrzenie na maktesz). Ten trend się na szczęście odwraca. Od kilku lat Mitzpe Ramon się zmienia i staje się atrakcyjnym przystankiem dla turystów.

 

Co robić w Mitzpe Ramon?

Oczywiście podziwiać Maktesz Ramon! Na początek warto zatrzymać się przy Mitzpe Ramon Visitors Center. Za opłatą możecie odwiedzić interaktywną wystawę opowiadającą historię makteszu. W recepcji możecie dostać bezpłatne mapy z zaznaczonymi szlakami. Warto też zapytać obsługę o polecane trasy. Doradzą wam, który szlak wybrać w zależności od waszego środka transportu i ilości wolnego czasu. 

Tuż obok Mitzpe Ramon Visitors Center możecie stanąć na krawędzi i podziwiać ogrom makteszu. Do tego możecie też tutaj spotkać koziorożce nubijskie. Żyją tu na wolności, pamiętajcie żeby ich nie dokarmiać! W zamian cierpliwie pozują do zdjęć. Te widoczne na zdjęciach były przeurocze, ale spotkaliśmy też dorosłego osobnika, z wielkim porożem. Robi wrażenie i budzi respekt!

Maktesz Ramon, Izrael

Maktesz Ramon, Izrael

Maktesz Ramon, Izrael

Maktesz Ramon, Izrael

Maktesz Ramon, Izrael

Maktesz Ramon, Izrael

Mitzpe Ramon – szlaki piesze

Maktesz Ramon można zwiedzać na kilka sposobów. Możecie wybrać się wycieczkę jeep’em, jeździć konno lub na rowerach. Można też zjeżdżać po ścianach makteszu na linach. 

My postawiliśmy na aktywność najtańszą i najbardziej wskazaną przy naszym budżecie: zwykłe wędrowanie po pustyni. Wiecie jak to jest: albo hummus i szakszuka albo przejażdżka samochodem terenowym. Wybór był prosty.

Maktesz Ramon, Izrael

Maktesz Ramon, Izrael

Maktesz Ramon, Izrael

Maktesz Ramon, Izrael

Na terenie Makteszu Ramon znajdziecie kilkanaście szlaków do pieszych wędrówek. Niektóre zaczynają się już przy Mitzpe Ramon Visitors Center. Inne mają swoje punkty startowe w głębi makteszu i najłatwiej do nich dojechać samochodem. 

Jeżdżąc samochodem po pustyni trzymajcie się wyznaczonych dróg dla „zwykłych” pojazdów. Nie pchajcie się na szlaki dla jeep’ów jeśli macie Fiata Pandę. 

Maktesz Ramon, Izrael

Maktesz Ramon, Izrael

Maktesz Ramon, Izrael

Maktesz Ramon, Izrael

Jak już będziecie wędrować po pustyni to koniecznie trzymajcie się szlaku, bo schodzenie z niego jest zabronione i niebezpieczne. Pamiętajcie o nakryciu głowy i naprawdę sporej ilości wody – zwłaszcza jeśli wychodzicie na szlak w gorących miesiącach. My Maktesh Ramon odwiedziliśmy pod koniec grudnia, a i tak wzięliśmy ze sobą zapas wody. Pogoda w grudniu była naprawdę zmienna (10 stopni w Mitzpe Ramon, zimny wiatr i chmury, a tymczasem na dnie makteszu było ponad 17 stopni i pełne słońce). 

Maktesz Ramon, Izrael

Maktesz Ramon, Izrael

Maktesz Ramon, Izrael

Maktesz Ramon, Izrael

Maktesz Ramon, Izrael

Bułka z szakszuką, jedyne 20 szekli 😉

Widoki, które gwarantuje Maktesh Ramon są niesamowite. Za każdym zakrętem opadała mi szczęka, podobało mi się wszystko. Wiecie, człowiek czuje się taki mały, gdy jest otoczony skałami sprzed 200 milionów lat. No jak to na was nie robi wrażenia, to ja już nie wiem. 

 

Mitzpe Ramon – gdzie spać, gdzie zjeść?

Z noclegami w Mitzpe Ramon był taki problem, że trochę za późno się za nie wzięliśmy i te fajne były już zajęte. W ten sposób trafiliśmy do Me’veer Creative Space, hostelu usytuowanego w części Mitzpe Ramon zwanej Spice Route Quarter (kiedyś dzielnica przemysłowa, teraz w magazynach powstają liczne galerie sztuki, knajpki, sklepiki). Me’veer Creative Space to klimatyczne miejsce. Jest duża wspólna przestrzeń, jest kuchnia, sporo miejsca na świeżym powietrzu. Dobre miejsce na jedną czy dwie noce dla niezbyt wymagających. W nocy było zimno, w łazience zimna woda, a pokoju było okno bez szyby. Takie tam, drobnostki. Da się przeżyć.

Mitzpe Ramon, Izrael

Spice Route Quarter, Mitzpe Ramon, Izrael

A gdzie zjeść w Mitzpe Ramon? Największy wybór „taniej” gastronomii znajduje się przy pierwszym (jadąc od północy) i największym rondzie w mieście. Znajdziecie tam supermarket i kilka malutkich knajpek. Polecam miejsce z uśmiechniętym wielbłądem, „Jinjy”. Trochę humusu się zjadło przez tydzień w Izraelu i ten w Mitzpe Ramon był jednym z lepszych i tańszych. Do tego shakshuka za jakieś 25 szekli. O połowę taniej niż w Tel Avivie! Najlepiej wziąć humshukę, moje odkrycie wyjazdu. Hummus z szakszuką. Jedna z lepszych rzeczy, które mogą was spotkać w Izraelu.

Mitzpe Ramon, Izrael

Mitzpe Ramon, Izrael

Odwiedziłam niewielką część pustyni Negew, ale wpadłam po uszy. Maktesz Ramon zrobił na mnie piorunujące wrażenie (ale ja tak mam z takimi cudami natury). Teraz będę to miejsce polecać każdemu kto mi powie, że jedzie do Izraela. Czuję spory niedosyt bo czasu na pustyni nie miałam dużo. Chciałabym kiedyś do Makteszu Ramon wrócić i znowu wędrować w otoczeniu skał sprzed milionów lat (tak naprawdę to chodzi mi o to, żeby znowu zjeść humshukę). Jeśli jeszcze wam mało pustynnych widoków to zapraszam do obejrzenia mojego filmiku z Makteszu Ramon.

 


Byliście w Izraelu? Odwiedziliście pustynię Negew? A może wędrowaliście po innej pustyni i też zrobiła na was wrażenie? Piszcie w komentarzach!

 

Jeśli planujecie wakacje w Izraelu koniecznie zajrzyjcie na bloga Agnieszki (Zależna w podróży) oraz do Hani (Plecak i walizka). To głównie ich wpisami inspirowałam się przy planowaniu mojego wyjazdu.

Polecam też dołączenie do Facebook’owych grup: Wakacje w Izraelu  oraz Podróż do Izraela (porady, zdjęcia, relacje)

 

 

You Might Also Like...

  • Ta niezmącona niczym przestrzeń naprawdę robi wrażenie. Surowy, ale jakże piękny krajobraz.

  • KasiaN

    Na mnie zrobiła już piorunujące wrażenie po tym wpisie! Prawdziwy cud natury!

  • Uwielbiam takie pustkowia! W Izraelu jeszcze nie byliśmy, ale podobne klimaty widzieliśmy w północnej Etiopii. Coś niesamowitego. Mam nadzieję, że do Izraela zawitam niedługo, wtedy na pewno wrócę do Twojego wpisu bo kilka praktycznych informacji chętnie sobie stąd wezmę 🙂 Fajny wpis 🙂

  • Magda Delkowska

    Nie wytrzymam….Do mojego wyjazdu zostało tyyyle czasu, a tu jak nie soki z granatu to hummus….Już chcę:)

  • sekulada.com

    W Izraelu nigdy nie byłem, ale jedzenie wygląda kusząco :)! Ten księżycowy krajobraz nie do końca mnie jednak przekonuje.