Podróże

Na weekend: Lubeka

Witajcie! Tegoroczny weekend majowy spędziliśmy w Lubece, urodziwym mieście na północy Niemiec. Lubeka znajduje się około 70 kilometrów od Hamburga. Dlaczego akurat Lubeka? Byliśmy już w Hamburgu i chcieliśmy odwiedzić jakieś nowe miasto – padło więc na Lubekę. Jednak głównym celem wyjazdu i największą jego atrakcją nie było samo miasto. Ale o tym innym razem!

IMG_7864

Klimatyczne wąski uliczki Starego Miasta i widok na Kościół Mariacki

W Lubece znajduje się jeden z głównych niemieckich portów morskich. Miasto należało do Ligii Hanzeatyckiej i było nazywane „Królową Hanzy”. Największą atrakcją jest Stare Miasto, które jest jednym z największych zabytkowych zespołów  zabudowy gotyckiej w Europie, wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Zabytkowe ceglane budynki i wąskie uliczki nadają Staremu Miastu niezwykły charakter… Nic tylko spacerować!

Lubeka nazywana jest „Miastem Siedmiu Wież”, od wież które wyróżniają się w panoramie miasta: katedry, Kościoła Mariackiego, kościołów Świętego Piotra, Jakuba i Idziego. Najpopularniejsze drogi prowadząca na Stare Miasto przebiegają przez Bramę Holsztyńską i Bramę Zamkową.

Processed with VSCOcam with g3 preset

Plac przy Ratuszu

Processed with VSCOcam with g3 preset

Brama Holsztyńska

IMG_7882

IMG_7883

IMG_7865

IMG_7866

Jeśli kogoś interesują zakupy to nie będzie zawiedziony – w ścisłym centrum Lubeki znajduje się kilka dużych handlowych ulic. Można jednak też udać się na Huxstrasse, wąską brukowaną uliczkę na której znajdziemy ponad 100 małych sklepów z charakterem.

IMG_7867

Makieta Starego Miasta i widok na Kościół Św. Idziego

Lubeka może pochwalić się wspaniałymi zielonymi terenami w samym centrum miasta. Parki są idealne na odpoczynek, spacer, a nawet na jogging! Nam udało się przebiec bardzo fajną trasą – odkryliśmy zupełnie nowy sposób na zwiedzanie miast! 🙂

IMG_7868

Lubeka_jogging

Trasa naszego joggingu po Lubece

Processed with VSCOcam with g3 preset

Byliście kiedyś w Lubece? A może zdarza Wam się zwiedzać nowe miejsca na „biegająco”? Dajcie znać w komentarzach! 🙂

You Might Also Like...

  • Generalnie z Niemcami mam ten problem, że kompletnie mnie tam nie ciągnie. Owszem, byłam w Berlinie i bardzo mi się podobało, ale mój dystans do tego kraju pewnie wynika z faktu, że byłam dość mocno przymuszana do nauki niemieckiego, do którego absolutnie nie miałam talentu. Niemniej jednak Lubeka prezentuje się całkiem przyjemnie 🙂

    • Mnie też jakoś bardzo do Niemiec nie ciągnie (hm…może też z powodu nauki niemieckiego? Ale przymuszana nie byłam…), ale jako że leżą między Polską a Danią to jest to najlepsze miejsce na weekendowe spotkania z chłopakiem 🙂 póki co byliśmy w Hamburgu i Lubece, i oba miasta mile nas zaskoczyły 🙂

  • Magdalena Bodnari

    Jadąc jako dziecko na Jutlandię zatrzymaliśmy się w Lubece, ma ogromny urok, bardzo dobrze ją sobie zapamiętałam. Wasze zdjęcia przypominały miłe chwile, dzięki!

    • Dziękuję za komentarz, super że zdjęcia przywołały miłe chwile 🙂 pozdrawiam!

  • Mam trochę odwrotnie niż Olka z Bałkany Rudej. Nawet może i mnie ciągnie do Niemiec – chciałbym tam pojechać, ale jakoś nie wychodzi. Dlatego z dużą przyjemnością czytam i oglądam relacje właśnie z Niemiec.

    • Mam nadzieję, że uda Ci się przynajmniej jakiś weekendowy wypad do Niemiec, Hamburg i Lubeka są naprawdę warte zobaczenia. A będąc w Lubece, to można przy okazji skoczyć do Hansa Parku (żebyś podnieść poziom adrenaliny 🙂 )

  • Ciekawa relacja! Pamiętam jak będąc w Birmie czy Kambodży kilka tygodni temu pomyślałam „tęsknię za Niemcami”. Nie za Polską, tylko za Niemcami 😀

    • a to ciekawe, czemu akurat za Niemcami? 🙂 Ale podejrzewam, że gdybym była na Twoim miejscu też taka myśl by mnie naszła w pewnym momencie 🙂 pozdrawiam!

  • Łukasz | Kartka z Podróży

    No i oczywiście marcepan z Bramą Holsztyńską jako logotyp (-:, Zdecydowanie polecam się tam wybrać na świąteczny market.

    • Świat marcepanu też zaliczyliśmy, szykuję o tym kolejny wpis 🙂 na niemieckim świątecznym „jarmarku” byłam jak dotąd tylko w Berlinie, więc może w tym roku Lubeka… zobaczymy 🙂

  • Mo.

    Mam miłe wspomnienia z Lubeki. Spędziłam tam dzień Wigilii 2016 i pomimo tego, że zamiast śniegu padał deszcz a świąteczną atmosferę wyczuwało się raczej średnio, to grzane wino zagryzane marcepanem poprawiało humor.

    • Wspaniale, że masz miłe wspomnienia z Lubeki! Grzane wino i marcepan brzmi jak świetne połączenie 🙂