Styl życia

Moje ulubione książki kucharskie

Uwielbiam piec ciasta, eksperymentować w kuchni z nowymi przepisami. Zaczęło się niewinnie na początku liceum, zaczęłam oglądać program kulinarny Nigelli Lawson emitowany w TVN Style i wpadłam po uszy. Spisywałam przepisy z programu, czasami szukałam w internecie, potem musiałam je tłumaczyć z angielskiego na polski. Wtedy jeszcze gotowanie mnie nie interesowało, skupiałam się na słodkościach. To właśnie książki kucharskie Nigelli były pierwszymi w mojej kolekcji. Potem odkryłam blog Moje Wypieki i zaczęło się szalone pieczenie. Obecnie skupiam się na zdrowym odżywianiu, eksperymentuje z wegetariańskimi i wegańskimi przepisami. I choć najczęściej szukam przepisów w internecie, to mam kilka ulubionych i sprawdzonych książek kucharskich po które chętnie sięgam gdy szukam inspiracji. Specjalnie dla Was przygotowałam dzisiaj listę moich ulubionych książek kucharskich. Zapraszam!

Moje ulubione książki kucharskie

Nigella gryzie – Nigella Lawson

Moja pierwsza książka kucharska, mam do niej ogromny sentyment. Zawiera przepisy z programu telewizyjnego pod tym samym tytułem. Znajdziecie w niej przepisy na śniadania, na poprawę nastroju, na wieczór przed telewizorem czy na deszczowe dni. Przepisy są przeróżne: desery, dania główne, zupy, sałatki… Po prostu wszystko. Fajne jest to, że większość przepisów jest naprawdę prostych, żadnego kilkugodzinnego przygotowywania, żadnych fantazyjnych składników. Przepisy Nigelli nie należą jednak do tych dietetycznych czy bardzo zdrowych, jak chociażby przepis na „mozarellę w karocy”, tosty z białego chleba tostowego z mozarellą smażone w panierce. Brzmi smakowicie, ale obecnie bym się na to nie skusiła. Ale na „cheat meal” nadaje się idealnie! Każdy przepis ma swoje zdjęcie – to dla mnie wyjątkowo ważne w książkach kucharskich.

Z tej książki pochodzi mój ulubiony przepis na sernik. Próbowałam wiele innych przepisów, z innych książek kucharskich czy blogów kulinarnych, ale żaden nie dostał tak wysokich ocen jak sernik czekoladowo-limonkowy Nigelli. To właśnie o ten sernik wszyscy u mnie w domu się domagają przy okazji rodzinnych imprez.

ulubione_ksiazki_kucharskie_nigella1

 

Lato w kuchni przez okrągły rok – Nigella Lawson

Kolejna książka Nigelli w mojej kolekcji, utrzymana w takim wakacyjno-letnim klimacie. Znajdziecie w niej przepisy na pierwsze i drugie dania, desery czy napoje i drinki. Lubię tę książkę za to że większość przepisów jest łatwa w przygotowaniu (niektóre są banalnie proste!). Niestety nie do każdego dania jest zamieszczone zdjęcie, co dla mnie stanowi niewielki minus. Niektóre przepisy mają wyszukane składniki, ale obecnie można w naszych supermarketach kupić wszystko – nie będzie więc problemu z zaopatrzeniem.

Moje ulubione przepisy to zdecydowanie smażone bakłażany z serem feta, miętą i chilli, rabarbarowy fool oraz czekoladowo-malinowa bez Pawłowej.

Za sprawą tej książki zostałam właścicielką maszynki do robienia lodów. Lodowe przepisy Nigelli są świetne, z tej książki pochodzi przepis na najlepsze lody jakie kiedykolwiek jadłam ja i moja rodzina – truskawkowe lody z dziesięciu żółtek i śmietany kremówki. Obłędne!

ulubione_ksiazki_kucharskie_nigella2

 

Kipi kasza – Paweł Łukasik, Grzegorz Targosz

Książka Kipi kasza trafiła w moje ręce w idealnym momencie – zaczęłam zdrowo się odżywiać i co raz częściej spoglądać w kierunku kaszy. Autorzy opisują różne rodzaje kasz (gryczana, jaglana, owsiana, orkiszowa…) oraz sposoby w jakie powinno się je przechowywać. Do tego przybliżają techniki przygotowywania kasz i dają podstawowe przepisy na kasze gotowane na sypko – nareszcie wszystkie kasze wychodzą mi idealnie!

Książka podzielona jest na rozdziały o sałatkach, zupach, daniach głównych, kolacjach i deserach. Każdy przepis opatrzony jest zdjęciem – za to daję plus! Lubię tę książkę za jej różnorodność – znajdziemy tu przepisy naprawdę łatwe (jak np. kaszotto), jak i te skomplikowane i pracochłonne (jak tarty czy pierogi).

Mój zdecydowany faworyt to przepis na jaglanego burgera z zielonym groszkiem. Następne są pieczone jabłka nadziewane kaszą jaglaną i suszoną żurawiną, oraz zielone pierogi z kaszą jaglaną, fetą oraz smażonym szpinakiem z czosnkiem (jak można zauważyć z kasz to ja najbardziej lubię jaglaną!)

ulubione_ksiazki_kucharskie_kipikasza

 Jadłonomia – Marta Dymek

Moja pierwsza wegańska książka kucharska. Uwielbiam bloga Marty Dymek, pomimo tego że nie jestem zdeklarowaną wegetarianką (ani weganką). Po prostu ograniczam mięso, a przepisy Jadłonomii zachęcają do eksperymentowania.

W książce znajdziecie opis spiżarni roślinożercy oraz przydatne sprzęty kuchenne. Całość podzielona jest na rozdziały: bulwy i korzenie; kapusty; cebule, czosnek i por; liście i zioła; dynie; pomidory, papryki i bakłażan; warzywa zielona; grzyby; warzywa strączkowe; tofu i tempeh; bakalie, nasiona i zboża; przepisy podstawowe. Są przepisy na mleka roślinne (do tego etapu jeszcze nie doszłam, kupuję gotowe mleko kokosowe). Do tego sporo fajnych podstawowych wegańskich przepisównp. na bułki burgerowe, sos BBQ czy sos z tahiny (mój ulubiony!). Zdjęcie do każdego przepisu jest? Jest! 🙂 Wypróbowałam już wiele przepisów z tej książki, a do moich ulubionych należą burgery z pieczarką, chilli sin carne i tofurnik czekoladowy. 

ulubione_ksiazki_kucharskie_jadlonomia

 

Kuchnia polska bez pszenicy – Marta Szloser i Wanda Gąsiorowska

Wydanie tej książki idealnie zbiegło się z moim eksperymentem – po wyeliminowaniu z diety wszelkich wysoko przetworzonych produktów oraz cukru, zrezygnowałam na jakiś czas z pszenicy. Przepisy w książce podzielone są kilka rozdziałów: chleby; śniadania, zupy; dania rybne i mięsne; co dziś zjemy na obiad?; wegetariańskie i wegańskie; sałatki, surówki, przekąski; słodkości: wypieki i desery bez wyrzeczeń; oraz przepisy podstawowe. Przepisów jest ponad 300, od bardzo prostych, do skomplikowanych. Znajdziecie w niej dużo ciekawych przepisów bezglutenowych, ale też wiele przepisów które z założenia są bezglutenowe (sałatki, czy dania obiadowe z mięsem). Największy minus to dla mnie mała ilość zdjęć, w środku książki znajdziecie ich tylko kilka. Wypróbowałam z tej książki kilkanaście przepisów, do moich ulubionych należą krakersy migdałowo-lniane oraz chleb pełnoziarnisty gryczano-kokosowy na zakwasie. 

Makarego 730 obiadów

Ostatnia książka, którą chcę Wam pokazać to książka nietypowa. Dlaczego? Została wydana w 1903 roku, a pierwszą jej właścicielką była moja praprababcia Antonina (no i historia mojego imienia wyjaśniona). Jej pełny tytuł brzmi: Makarego 730 obiadów – wielkich, średnich i małych, mięsnych i postnych z opisem śniadań i wieczerzy tudzież spiżarni, sklepu i kuchni dla chorych, pieczenia ciast, robienia konfitur itd.

Nie wypróbowałam jeszcze żadnego przepisu z tej książki, ale mam plan aby kiedyś podjąć się tego wyzwania. Czekać mnie będzie przeliczanie składników i zapewne rozmyślanie nad zmniejszeniem ilości jajek (w niektórych przepisach potrzeba nawet 20 jaj!).

ulubione_ksiazki_kucharskie_pszenica_makary

ulubione_ksiazki_kucharskie_makary

Tak prezentuje się lista moich ulubionych książek kucharskich. Pomimo tego, że w internecie znajdziemy przepisy na wszystko, ja wciąż lubię do tych książek wracać. Podzielcie się Waszymi ulubionymi książkami kucharskimi!

You Might Also Like...

  • Ja mam na półkach pusto jeżeli chodzi o książki kucharskie, za dużo mam w internecie inspiracji żeby po nie sięgać. Ale jeżeli dostanę kiedyś jakąś w prezencie to pewnie wypróbuję wszystkie przepisy jakie wydadzą mi się ciekawe 😀

    • Masz rację, obecnie w internecie można znaleźć tyle przepisów, że ze spokojem można obejść się bez kupowania książek kucharskich. „Jadłonomię” i „Kipi kasza” dostałam w prezencie, sama pewnie bym się nie zdecydowała na zakup 🙂

  • Jadłonomia – tak! Uwielbiam, mam i korzystam. Choć przyznam, że często nie znajduję wpisów, których szukam i uciekam się do internetu. Jestem ciekawa książki „Kipi kasza” i tego, jak sobie poradzisz z przepisami Makarego, bo już widzę, że może to być nie lada wyzwaniem, żeby zrozumieć ówczesny język 🙂

    • Dziękuję za komentarz.
      Gotowanie z receptur Makarego to będzie wyzwanie i przygoda, ale będę próbować bo przepisy są naprawdę ciekawe… Zobaczymy co z tego wyjdzie 🙂